Deweloperzy i inwestorzy prywatni masowo pozbywają się gruntów, które kupili pod domy, biura i magazyny w czasie boomu na rynku nieruchomości.. Na przedmieściach Warszawy niektóre działki potaniały w minionym roku o ponad 60 proc.
Źródło: Gazeta Wyborcza 19.03.2009
Działki pod inwestycje gwałtownie tanieją
Jak podaje Gazeta Wyborcza "2009r. przyniesie dalszy spadek cen gruntów inwestycyjnych. Przyczyną jest kryzys i trudności z uzyskaniem kredytu. Ci deweloperzy, którzy walczą o utrzymanie płynności finansowej albo potrzebują pieniędzy na dokończenie już rozpoczętych budów, zalali rynek ofertami gruntów - często z pozwoleniem na budowę.
Najbardziej tracą ci, którzy kupili grunty inwestycyjne na przedmieściach Warszawy: ceny liczone w euro spadły aż o 65 proc.O połowę skurczyła się cena minimalna w Łodzi, o 38 proc. w Trójmieście, zaś w konurbacji śląskiej - o 33 proc. Najbardziej potaniały grunty najmniej atrakcyjne, które już wcześniej były relatywnie tańsze.
Jak przyznaje dyrektor działu gruntów inwestycyjnych, spadek cen gruntów jest dodatkowo potęgowany wzrostem wartości euro wobec złotego. Obniżka w 10 - 15 proc. jest efektem zmian kursowych. Trzeba jednak pamiętać, że obniżki cen gruntów uderzyły przede wszystkim w inwestorów i deweloperów zagranicznych. A oni swoje aktywa liczą właśnie w euro.
Kryzys sprzyja kupowaniu gruntów. Gdyby banki chciały pożyczać deweloperom pieniądze, to mielibyśmy szanse na tanie mieszkania w niedługim czasie. Niestety, banki nie chcą dawać kredytów."



