Deweloperzy i inwestorzy ptywatni masowo pozbywają się gruntów, które kupili pod inwestycje mieszkaniowe, biurowe i magazynowe w okresie boomu na rynku nieruchomości. W efekcie ceny działek lecą w dół.
Źródło: Metro Warszawa 24.03.2009
Działki pod inwestycje gwałtownie tanieją
Jak podaje Gazeta Metro Warszawa "działająca na rynku nieruchomości firma doradcza Colliers International opublikowała raport, z którego wynika, że rok 2009 przyniesie dalszy spadek gruntów inwestycyjnych. Przyczyną jest kryzys, a ściślej - trudności z uzyskaniem kredytu. Zmusiły one wielu deweloperów do zamrożenia inwestycji. Ci, którzy walczą o utrzymanie płynności finansowej albo potrzebują pieniędzy na dokończenie już rozpoczętych budów, zalali rynek ofertami gruntów, często z pozwoleniem na budowę.
Analitycy policzyli, że ceny minimalne w siedmiu największych ośrodkach miejskich (Warszawa, Kraków, Łódź, Poznań Śląsk, Trójmiasto i Wrocław) spadły w ubiegłym roku średnio o 27 proc. Ceny przeliczone na euro spadły też m.in. wskutek wzrostu wartości europejskiej waluty względem złotego. - Mniej więcej 10-15 proc. obniżka jest efektem zmian kursowych. Pamiętajmy jednak, że uderzyły one przede wszystkim w inwestorów i deweloperów zagranicznych, którzy swoje aktywa liczą właśnie w euro. Najbardziej tracą ci, którzy kupili grunty inwestycyjne na przedmieściach Warszawy - ceny w euro spadły aż o 65 proc. O połowę skurczyła się cena minimalna w Łodzi, o 38 proc. - w Trójmieście oraz o 33 proc. w konurbacji śląskiej. Z kolei maksymalne ceny gruntów inwestycyjnych spadły przeciętnie o 10 proc. Przyczym Warszawie i na Śląsku ceny te praktycznie nie drgnęły. W stolicy średnia wynosi 625 euro za m kw. PUM, a na Śląsku - 275 euro za PUM. Biorąc pod uwagę umocnienie się europejskiej waluty, można dojść do wniosku, że ceny liczone w złotych wręcz wzrosły."



